• Matka skazująca dziecko na cierpienie to nadal Matka?
    Na żywo

    Matka skazująca dziecko na cierpienie to nadal Matka?

    Serio to czego nigdy nie będę w stanie zaakceptować to rodziców, którzy nie bezmyślnie a intencjonalnie skazują swoje dziecko na ból, cierpienie czy śmierć. Nie ma tygodnia żeby nie przeczytać w Internecie informacji o tym, że kolejne dziecko zostało pobite przez jednego z rodziców. Kobieto jak Cię facet leje to nie licz na to, że nie tknie Twojego dziecka. W końcu znudzi mu się tłuczenie ciągle i tej samej buzi. Czy nie powinnaś zrobić wszystkiego co w Twojej mocy, aby chronić to maleństwo? Czy nie tak powinna postąpić każda prawdziwa Matka? Generalnie dla mnie to jest jakaś mega abstrakcja, że ktoś może uderzyć np 2 miesięczne dziecko. Przecież to taka…

  • Pierwszy rok naszego maleństwa. Refleksje mamy
    Rodzinnie

    Pierwszy rok Naszego Szkraba- refleksja Mamy

    To już rok! Tak! Chociaż trudno nam w to uwierzyć Nasz Mały Myszak kończy jutro swój pierwszy rok życia. To dla mnie tak nierealistyczne jakby dotyczyło jakiegoś innego dziecka. Przecież ja mam ciągle wrażenie jakbym to wczoraj dopiero rodziła. Ale nie. Patrzysz w kalendarz i wiesz, że to już rok. (Jak to mawiają politycy) oczywista oczywistość, że to czas radosny, ale i też moment kiedy nachodzą Cię różne myśli i refleksje. Czy mogłam zrobić coś lepiej? Czy moje dziecko jest szczęśliwe? Czy czuje, że kochamy go bardziej niż cokolwiek na świecie? Doceń te pierwsze razy Pierwszy raz kiedy wzięłam synka w ramiona wiedziałam, że zrobię wszystko co możliwe, aby był…

  • Rodzinnie

    Kojec- rozwiązanie dla leniwych rodziców

    Właśnie tak dla LENIWYCH rodziców. Taką opinię usłyszałam od koleżanki gdy zapytałam czy nie wie przypadkiem gdzie najlepiej kupić takie cudeńko jak kojec. Moja reakcja? No ku*wica mnie wzięła i myślałam, że szlak mnie trafi. No bo jak inaczej można zareagować na taką głupotę? Jeszcze mało tego owa koleżanka ma w domu do pomocy swoją mamusie, która ogarnia jej dzieciątka. Taka to pewnie nie wie co to znaczy iść do toalety razem z widownią. Nie żebym przesadzała czy coś, ale mój kochany synek ostatnio upodobał sobie chodzenie za mną do toalety. I jaką mu to radość niesłychaną sprawia. Najgorzej jak złapie się za moje nogi a ja nie mogę wstać…

  • Na żywo

    Rodzicielska porażka…

    Komentuję ten 'news' toszkę z opóźnieniem bo nie wiedzieć czemu dopiero wczoraj się o tym dowiedziałam. Otóż w niewielkiej miejscowości koło Gryfic rodzice wykąpali swoją 5 letnią córeczkę (zaczyna się niewinnie) we wrzątku (dacie wiarę?!). WE WRZĄTKU. Jak nie trudno się domyślić dziewczynka trafiła do szpitala z popażeniami II i III stopnia. Na szczęście nie zagraża to jej życiu. Tak naprawdę na usta ciśnie mi się jedno. To samo co Zbigniewowi Bońkowi, który skomentował to (w jego stylu) na swoim twitterze. Nic dodać nic ująć jedno wielkie K*rwa mać. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć jak ktoś może krzywdzić dzieci. Nigdy też nie zrozumiem jak można robić to świadomie. Tak dokładnie ŚWIADOMIE.…