• Lifestyle,  Rodzinnie

    Ku przestrodze

    Długo się zastanawiałam co by tu Wam napisać. Nie chciałam pisać czegoś na siłe dlatego troszkę czasu minęło od ostatniego postu. Mielismy trochę zawirowań związanych z opiekunką naszego synka. Postanowiłam, że podzielę się z Wami naszym doświadczeniem. Może tak ku przestrodze. A nóż komuś to pomoże. Jak wiecie mieszkamy w UK i nie mamy tutaj nikogo do pomocy. W związku z tym, że chcemy jak najszybciej wrócić do Polski nie było mowy o tym żebym miała nie wrócić do pracy. Długo zastanawialiśmy się co zrobić z Małym. Najpierw Mąż zmienił swoją zmianę na nocki, ale to nie było dobrym rozwiązaniem. Niestety dwa razy w tygodniu zdażało się, że wracając z nocki…