• Matka idealna
    Lifestyle,  Rodzinnie

    Najlepsza Matka na świecie…

    To ta, która jeszcze nia ma swoich dzieci. Taki mały ambaras. Podejrzewam, że większość zna a może i nawet była taką ‚Matką’ idealną. Ja również zgrzeszyłam i poszłam w tym kierunku. Patrząc na głośne dzieciaki w autobusie, niesłuchające swoich rodziców w sklepie, pyskujące i drące się, układałam sobie plan działania i z uporem maniaka twierdziłam, że moje dzieci takie nie będą. Dziwnym trafem nie mając ani jednej pociechy bardzo dobrze wiedziałam jak powinno się je wychowywać, kiedy i co powinny jeść, spać, kiedy i ile powinny spac. Po prostu chodząca encyklopedia. Byłam chodzącym ideałem. Niemal tak perfekcyjnym jak panie z reklam telewizyjnych i kolorowych magazynów. O tak. Byłam tą najlepszą.…