• Karmieni epiersią nie dla każdego
    Lifestyle,  Rodzinnie

    Karmienie piersią okiem tej co chciała, ale nie było jej dane

    Światowy tydzień karmienia piersią prktycznie się kończy i skłamałabym gdybym powiedziała, że się nie cieszę. Te wszechobecne ochy i achy, opisywanie tylko i wyłącznie zalet, lekko wprowadzają mnie znowu w wurzuty sumienia. No bo przeciez pierś jest najlepsza i to jedyny dobry wybór. Przynajmniej tak krzyczą do nas slogany. Oczywiście zgadzam się, że mleko matki to najlepszy start jaki możemy dać naszym maluchom, ale niestety nie każdej mamie jest dane karmić piersią. I teksty typu 'każda mama może', 'każda mama powinna', 'każda mama ma mleko', 'za mało sie starałaś', 'za szybko się poddałaś' nikomu nie pomagają a wręcz przeciwnie. Chyba zawsze będzie mnie dziwiło jak niektórym ludziom łatwo przychodzi ocenianie…

  • Lifestyle

    Niezbędnik matki karmiącej butelką

    Karmisz butelką lub masz zamiar i nie wiesz jak się za to zabrać? Dobra wiadomość jesteś we właściwym miejscu. Poznasz tutaj wszystkie potrzebne rzeczy, które ułatwią Ci karmienie i dzięki którym zdobędziesz trochę cennego czasu dla siebie. Na początku sama nie wiedziałam jak to wszystko poogarniać. Jak myć butelki, czego do tego używać. Jak je suszyć i przechowywać (?!) Jaką temperaturę powinna mieć woda, aby odpowiednio przygotować mleko. A co z dłuższymi spacerami? Generalnie jak to zwsze bywa w głowie pojawiało się milion pytań bez odpowiedzi, ktorych szukałam w Internecie. Niestety znajdowałam tam tysiące różnych sposobów, każda mama miała swoje zdanie. Niektóre diametralnie się różniły a inne były do siebie…

  • Moje dziecko kocha mnie a nie moje cycki
    Rodzinnie

    Moje dziecko kocha mnie a nie moje cycki

    Ciężki temat Wiecie ile razy przykladałam się do tego tekstu? Chyba z milion. A ile różnych kopii mam zapisanych na komputerze. Generalnie spodziewam się, że ten post wywoła taką gównoburze jak mój teskt o Porodzie w UK. Niektóre Mamuśki mieszkające tam nie chciały przyjąć do wiadomości, że w UK też mogą zdarzyć się ciężkie porody i to wcale nie jest taka kraina mlekiem płynąca. Zamiast miłej wymiany doświadczeń zostałam obrzucona przyjemnymi epitetami i tekstami typu „księżniczka, która myślała, że będą za nią rodzić”, „no tak tylko cesarki na wszystko by chiały” czy też „to Ty nie wiedziałaś, że masz przeć?”. No pewnie, że wiedziałam przecież każda kobitka rodząca po raz…