Kiedy chcesz światu obwieścić swoje zdanie…

Nic nie wku*wia mnie bardziej jak te piękne slogany, których wszyscy tak chętnie używają, ale nikt ich nie przestrzega. Bo niby ‚każdy ma prawo do własnego zdania’, ale jak już je wypowiesz to bądź pewny, że fala hejtu wyleje się na Ciebie jak kubeł pomyj.  Zwłaszcza jeśli Twoja opinia jest inna niż większości społeczeństwa. Ale nie przejmuj się przecież masz do niej prawo…

No i tak wczoraj natknęłam się na wypowiedź Pani Katarzyny Nsowskiej, którą szanuję za jej dorobek artystyczny oraz za to co sobą reprezentuje. No i owa Pani Nosowska pozwoliła sobie podzielić się z nami swoim zdaniem na temat aborcji.

Powiem to pierwszy raz – jestem przeciwna aborcji. Chcę to wytłumaczyć. Jestem absolutnie za tym, by kobiety miały prawo same o sobie decydować, ale wiem też z własnego doświadczenia, żeniektóre decyzje są potem bardzo ciężkie do udźwignięcia, a ich konsekwencje kaleczą duszę. Ja w duszę wierzę.

Foto: Artur Zawadzki/REPORTER / East News

No i dla mnie super! Pani Katarzyno ma Pani prawo do tego. Ma Pani prawo do własnego zdania i niech Pani ma w d*pie te wszystkie feministki, które nie wiedząc czemu poczuły się dotknięte tą wypowiedzią (po prostu nie kumają cza czy).

Noż ku*wa jak przeczytałam, że ta niewinna wypowiedź Pani Katarzyny wywołała takie poruszenie w szeregach Aborcyjnego Dream Teamu (czaicie w ogóle nazwę?) to jedno przyszło mi na myśl: komuś się pie*doli we łbie. Po co te wszystkie Czarne Marsze i gadanie o tym, że kobiety się wspierają, są zawsze razem, trzymają sztamę i w ogóle jesteśmy takie super ekstra i nigdy przenigdy nie zrobimy nic przeciwko sobie. AKURAT! Jestem kobietą i mówię to z całą świadomością: BABY SĄ NAJGORSZE. Weź wyglądaj inaczej, zrób coś inaczej, powiedz coś inaczej a pierwsza osoba, która wbije Ci sztylet w plecy będzie płci żeńskiej.

Nie wierzycie? A kto na tych wszystkich Instagramach i Facebookach krytykuje inne kobiety? Nie mężczyźni tylko kobiety. Bo ta zagruba, ta za chuda, ta źle z make’upem ta źle bez. Ubrała się seksownie- wygląda jak dzi*ka. Ma bogatego męża- pewnie poleciała na kasę. Nie karmi piersią- jest chu*ową matką. Albo jeszcze lepsze! Każda  nas kobiet wie, że bycie w ciąży to nie lada wyzwanie a poród to już w ogóle jakieś Mount Everest. No i co? Kobieta kobiecie wilkiem. Bo jak można powiedzieć, że ta co urodziła przez cesarskie cięcie jest gorsza? Albo, że to nie poród tylko wydobyciny. No co czy to mężczyzna wymyślił? Nie…niestety, ale kobieta… I co my się tak wspieramy? Takie super jesteśmy dla siebie?

Teraz też kobieta postanowiła się wypowiedzieć na temat aborcji. Swoje zdanie takie od serca, że po prostu jest przeciwna aborcji. I zaraz ruch wyzwolonyc kobiet rzucił się na nią ze swoimi pazurami. Ale przecież my się wspieramy i musimy być jednością i bla bla bla. A Pani Katarzyna miała czelność wyskoczyć ze swoimi herezjami. Matko Bosko Pani Katarzyno Nosowska jak Pani mogła!

Ja również jak ten cały Aborcyjny Dream Team nie mogę przejść koło tego obojętnie. Nie mogę pojąć jak można mówić tak bezdusznie o usuwaniu ciąży bo ja też wierzę w duszę tak jak Pani Katarzyna Nosowska. I tak samo uważam, że każda kobieta powinna mieć prawo decydowania o sobie, o swoim ciele. I tak uważam, że aborcja powinna być dozwolona w trzech przypadkach tak jak nasze prawo na to pozwala. I wspieram każdą kobietę, która jest przeciwna zaostrzeniu ustawy. Ale ciężko jest mi wyobrazić sobie, że ktoś usuwa dziecko dlatego, że ma za małe mieszkanie, dla własnej wygody, a bo nie chciało mi się zabezpieczać to teraz pójdę i walnę sobie ‚skrobankę’. NIE! Do ku*wy nędzy! Jesteś dorosła i wiesz co to oznacza? Że pewne konsekwencje swoich czynów musisz brać na klatę. Więc skoro byłaś na tyle dorosła, żeby uprawiać seks bez zabezpieczenia to pewnie wiedziałaś jak może się to skończyć. I tak jako dorosła masz prwo podjąć złą decyzję jedna już podjęłaś skoro nie chciałaś być w ciąży to powinnaś pomyśleć o zabezpieczeniu. Nie chcę i nie będę się zgadzać na aborcję jeśli kobiety mają traktować to tak samo jak wyciśnięcie pryszcza…

I takie jest moje zdanie, do którego jako człowiek mam pełne prawo. Należy mi się to jak psu buda.  Oczywiście  Ty możesz się z nim nie zgadzać, ale na siłę nie przekonuj mnie do swojego. Szanuj moje zdanie a ja będę Cię szanować jako człowieka. Jeśli chcecie używać jakś sloganów to nie róbcie tego tylko pod publiczkę, nie wycierajcie sobie nimi gęby.