Wojna o…tyłek

Jakiś czas temu przeczytałam na portalu plotkarskim, że Pani Dorota Wellman wyraziła swoje ubolewanie nad tym, że w dzisiejszych czasach kobiety pokazują wszędzie swoje tyłki zamiast tego co mają np w głowach. No i ja się podpisuję pod tym obiema rękami i nogami. Mnie to też, grzecznie mówiąc, wkurza. Przecież tak wiele z Nas płacze, że faceci widzą w nas tylko cycki i dupę a same im to podtykamy pod nos.

Chodakowska vs Wellman

Skoro mamy tyle do powiedzenia, jesteśmy takie mądre i inteligentne to dlaczego wciąż największą popularnoscią cieszą się nasze roznegliżowane ciała? Dlaczego ‚gwiazdami’ zostają osoby, które w głowie mają przysłowiowe siano, ale epatują swoim ciałem? Proste. Bo to sie dzisiaj najlepiej sprzedaje. Jest popyt jest podaż.

Dlatego osoby takie jak Ewa Chodakowska poczuły się urażone. Byle biznes się kręcił. Przecież zachęcać do ćwiczeń można w inny sposób prawda? Można pokazać swój umięśniony brzuch, biceps, nogi. Niekoniecznie dupę. Nie mam nic przeciwko bycia dumnym ze swojej sylwetki, z tego co się osiągnęło ciężka pracą. Naprawdę podziwiam niektóre kobiety, że im się chce i mają siłę. Wiadomo radość jest wielka jeśli się osiąga rezultaty i chcesz się tym podzielić z całym światem. Ale niektóre rzeczy powinno sie zachować dla siebie czy swojego partnera.

Chodakowska vs Wellman

Zwłaszcza kiedy jesteś Mamą. Do czegoś to nas zobowiązuje. Oczywiście nie mówię, że musisz zamknąć się teraz w czterech ścianach i nie możesz wyglądać sexi. Jasne, pewnie jak najbardziej możesz. Tylko nie wrzucaj zdjęcia swojego tyłka w bikini, czy stringach, które odsłaniają wiecej niż zakrywają. Właściwie to nie pozostawiają nic dla wyobraźni. Niestety kiedyś Twoje dziecko szukając czegoś w Internecie może natknąć się przypadkiem na Twoje dupsko. Co z tego, że piękne, kształtne i umięśnione?

Naprawdę ubolewam nad tym, że dzisiejszą walutą jest nasze ciało. Chcesz zaistnieć w Internecie? Pokaż tyłek. Chcesz zostać celebrytką? Pokaż tyłek. Chcesz żeby o Tobie mówiono? Pokaż tyłek. Niestety takie czasy nastały. Ktoś inteligentny chciał na to zwrócić uwagę i został zbesztany w dość prostacki sposób.

A Wy jak uważacie kto miał rację w tym sporze? Czy dupa zawsze musi wygrać?