Przesądy ciążowe (z całego świata) wciąż w modzie

Zabobon czy nie lepiej być przezornym

Niby wszystkie wiemy, że to tylko zabobony, ale ciąża to tak wyjątkowy stan, że potrafi nam nawet odebrać zdrowy rozsądek. Dla naszego nienarodzonego dziecka jesteśmy w stanie zrobić wszystko dlatego tak na wszelki wypadek podąrzamy za przeróżnymi przesądami. Nie przechodzimy pod sznurkiem z praniem, nie nosimy łańcuszków, nie ścinamy włosów. Takich ‚starodawnych wierzeń’ jest mnóstwo i całkiem dobrze sobie radzą w XXI wieku. Wyprawiasz ‚baby shower’? bądź pewna, że usłyszysz milion ‚dobrych rad’. Spotkanie rodzinne? Babcie i ciocie na pewno szykują dla Ciebie mnóstwo porad typu ‚tego nie możesz’, ‚to powinnaś’, ‚tego unikaj’. A skąd w ogóle te ludowe wierzenia się wzięły? Czy w innych krajach wierzą w to samo co my?

Każdy kraj ma swój nietypowy przesąd

Oto najpopularniejsze przesądy ciążowe i ich pochodzenie:

  1. Nie mów nikomu o swojej ciąży bo inaczej spotka Cię coś złego. W Bułgarii nikt nie chwali się ciążą a przynajmniej te osoby, które wierzą w ten przesąd. Tak więc powinnaś utrzymać swoją ciążę w sekrecie jak długo tylko się da. Jeśli się pośpieszysz z ogłoszeniem dobrej nowiny możesz zesłać na siebie i swoje nienarodzone dziecko fataum, przekleństwo itp.
  2. Nie dotykaj swojego brzucha! W Chinach wierzą, że jeśli będziesz się za dużo dotykać po brzuszku Twoje dziecko będzie dużo płakać, wpadać w histerie i źle się zchowywać. Chyba nie ma na świecie Mamy, która by nie dotykała swojego brzuszka…i gdzie te wszystkie dzieciaki wpadające w histerie?
  3. Koty są złe. Na Costa Ryce wierzą, że koty mają toksyczny wpływ na dziecko. Powinnyśmy więc unikać kontaktu z naszymi futrzastymi przyjaciółmi.
  4. Cierpisz na zgagę? Bądź pewna, że urodzisz bobasa z długimi włosami. Przynajmniej tak twierdzą w USA. Mój syn nie urodził się może łysy jak kolano, ale do chewbaki też bym go nie przyrównała a zgagę miałam jak stąd do…USA.
  5. Unikaj schodów. W Indonezji kobiety w ciąży nie mogą siadać na schodach czy też stać w drzwiach. Jeśli nie będą się do tego stosować skazują się na bardzo ciężki poród i komplikacje. Dlaczego? Bo wierzy się, że przez siadanie na schodach czy stanie w drzwiach przyszła matka blokuje swojemu dziecku przyjście na świat.
  6. Królikom mówimy nie. A przynajmniej w krajach Arabskich, gdzie przesąd głosi iż matka, która zobaczy królika urodzi dziecko z niezbyt ładnym uzębieniem.
  7. Nie obserwuj zaćmienia słońca. W Ugandzie panuje przesąd, który mówi, że przyszła mama nie powinna patrzeć na zaćmienie nawet przez sekundę, ponieważ dziecko może urodzić się z jakąś wadą.
  8. Test z obrączką. Kolejny zabobon ze Stanów. Chcesz poznać płeć swojego dziecka? Wystarczy, że posiadasz obrączkę ślubną i kawałek sznurka. Kładziesz się na plecach a druga osoba stoi nad Twoim brzuchem ze zwisającą obrączka. Jeśli obrączka będzie się krecić w kółko będziesz mieć córkę a jeśli będzie się bujać w górę w dół zostaniesz mamą chłopca.
  9. Więzień we własnym domu. Tak dobrze czytasz. W Indiach jeden z popularniejszych przesądów nakazuje nowej mamie spędzenie 40 dni w domu. Można wychodzić tylko na wizyty lekarskie. Taki domowy areszta ma podobno uchorinić matkę przed złem i infekcjami.
  10. Żadnych wisiorków. Według przesądu z Hawajów kobieta ciężarna nie powinna nosić na szyi żadnych ‚pętli’-naszyjników. Inaczej ryzykuje się, że dziecko urodzi się owinięte pępowiną.

Jest ich mnóstwo i są wszędzie

Takimi przesądami można strzelać jak z armaty. Każdy kraj ma ich pewnie nieskończoną ilość. Zapewne większość z nich jest znana też w naszym kraju. Tk jak jeden bardzo popularny, uniwersalny przewijający się we wzystkich częściach świata. Kiedy odmawia się kobiecie czegoś na co ma ona ochotę to dziecko będzie miało znamię w kształcie…tego jedzenia. Ale nie martwcie się istnieje też przesąd, który ma chronić przed wszelkim złem. Wystarczy, że będziesz nosić przy sobie kluczyk (najlepiej stary) na wstążeczce najlepiej koloru czerwonego (przesąd pochodzi z Meksyku).

Czy są jakieś przesądy, za którymi podążałyście? Może jakieś sprawdziły się u Was?