O kolczykach w uszach niemowlęcia słów parę

Wiem, że każdy ma prawo do swojej opinii, do swojego zdania i decydowania o swoim dziecku, ale nigdy nie zrozumiem Matek, które skazują swoje dziecko na cierpienie tylko dla własnego widzimisię. No bo jak inaczej mam rozumieć chęć przekłucia uczu swojej kilku misięcznej kruszynce? Przecież ona sama się o to nie prosi. Ba ona nawet nie wie, że coś takiego jak kolczyk istnieje. I wiesz co? Jej jest z tym dobrze. Chciałabym żeby chociaż jedna Mama zadała sobie cytując klasyka ‚jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie’ po jaki kij to robisz? Po to żeby Twoje dziecko lepiej wyglądało? Naprawdę myślisz, że niemowlaki potrzebują czegoś żeby ślicznie wyglądać? Chcesz żeby inni się zachwycali Twoim dzieckiem? Proszę niech któraś mi powie, że robi to dla swojego dziecko a spróbuję sobie to jakoś wytłumaczyć.

Po prostu szlag mnie trafia, że coś takieog jest praktykowane. Kiedy byłam małym dzieckiem to moja Mama nie zaprzątała sobie głowy takim duperelem. Jak podrosłam to sama zdecydowałam kiedy i jak chcę sobie przekłuć uszy. Do tego mogłam wybrać sobie sama kolczyki i zrobiłam to ze swoimi najlepszymi koleżankami. Tak dziękuję Ci Mamo, że pozwoliłaś mi zadecydować o swoim ciele. O tym co chce a czego nie chce na nim mieć. Dzięki Tobie dowiedziałam się co to znaczy odpowiedzialność za swoje wybory. Bolało jak cholera, ale przynajmniej wiedziałam dlaczego cierpie i że sama się na to skazałam.

Po obejrzeniu jednego z filmików, który ostatnio kulał po Internecie to mnie jeszcze bardziej szlag trafił.

Spójrzcie na strach w oczach tej maleńkiej. Aż się serce kraja. A Matka? Zadowolona, uśmiechnięta wpycha smoczek do buźki dziecka, aby przestało płakać. Nawet nie ma szans się wypłakać. Dać Matce do zrozumienia, że odczuła ogromny ból. Jedyne co mogę wyczytać z jej bużki to cierpienie, dezorientacja, strach. Naprwdę chcesz żeby Twoje dziecko czuło się tak samo? Nieważne, że to potra 10 sekund, minutę czy dwie. Wiedz, że dziecko będzie cierpiało tylko dlatego, że to Twój kaprys. Tak, tak tylko i wyłącznie kaprys. Oglądając inny filmik załamałam ręce… Komentarz Mamusi na płacz dziecka ‚Ale wyglądasz tak słodko teraz. Zapomnij o bólu, Twoja prezencja jest ważniejsza’. Oglądałam to chyba z 10 razy żeby upewnić się, że usłyszałam to co usłyszałam. Po prostu najlepszą reakcją chyba będzie brak komentarza.

Czy jakakolwiek Mama wzięła pod uwagę fakt, że mogą pojawić się jakieś komplikacje? Co jeśli dziecko będzie się łapało za ucho? Może będzie odczuwać dyskomfort? Przecież to rana, która może swędzieć. Czasami to denerwuje dorosłą osobę a co dopiero takie maleństwo.

Wyobraź sobie taką sytuację: Jestem kilkuletnim dzieckiem i kocham Kucyki Ponny. ‚Mamo chcę żebyś wytatuowała sobie kucyka ponny na policzku bo będziesz słodziaśnie wyglądać. Nie interesuje mnie to, że Ty tego nie chcesz. Będzie bolało? I co z tego masz wyglądać dla mnie słodziaśnie i tyle! Idziemy do salonu! Koniec kropka’. Fajnie? No pewnie, że nie, ale ja nie widzę żadnej różnicy między tym a przekłuwaniem niemowlakowi uszu.

Proszę Cię jeśli przeczytasz ten tekst a masz zamiar przekłuć uszy swojemu maleństwu zastanów się czy warto. Zastanów się też co Tobą kieruje. Uświadom sobie, że takie małe dziecko nie potrzebuje żadnych upiększaczy.