Wakacje z dzieckiem. Co musisz wiedzieć

Teneryfa to pierwsze miejsce, które odwiedziliśmy już dwukrotnie i jesteśmy pewni, że nie powiedzieliśmy w tej kwestii ostatniego słowa. Nie powinno Was więc dziwić, że to właśnie tam zabraliśmy naszego syna na nasze pierwsze wspólne wakacje. Oczywiście nie była to przyszłowiowa bułka z masłem i trochę strachu też było. Zwłaszcza, że lot miał trwać 5 godzin i nie byliśmy w stanie przewidzieć jak mały się zachowa podcas tak długiej podróży. Poza tym ciężko bylo przewidzieć jak zareaguje na tak wysokie temperatury, dłuższe dni, codzienne wycieczki itp. Ale nasze zmartwienia szybko poszły w nie pamięć bo mały zachowywał się jak rasowy podróżnik! I co najlepsze? W wieku 13 miesięcy zaliczył swój pierwszy wulkan! Jeśli się martwicie jak będą wyglądać Wasze pierwsze wakacje i czy dacie radę uspokoję Was. Dziecko nie musi być (jak to niektórzy mówią) przeszkodą, ie musicie zmieniać swoich wakacyjnych planów. Pozwólcie sobie na relaks i odpoczynek. Jedyne co musicie zrobić to przygotować się odpowiednio i wprowadzić w życie kilka zasad. Jakich? Oto i one:

1.Chroń swoje dziecko przed słońcem

Planujesz wyjazd do ciepłych krajów? Pamiętaj, że skóra dziecka jest delikatna i wrażliwa. Dziecko jest najczęściej narażone na popażenia słoneczne, odwodnienie, udar słoneczny, Aby temu zapobiec unikj wyjść w środku dnia (koło godiny 12) i zawsze mniej parasolkę przypiętą do wózka. Dobrym pomysłem jest zainwestowanie w małe, rozkładane namioty na plażę. Nasz Maluch w trakcie zabawy nad wodą miał zawsze na główce czapkę albo chutkę i specjalny kombinezon z filtrem UV. Kolejna rzecz to olejek do opalania dla dziecka. Mniej zapwsze przy sobie SPF 50 lub powyżej.

2. Pij wodę butelkowaną

Jeśli skłaniasz się ku Teneryfie tak jak my albo Egiptu czy innych krajów, gdzie panuje całkowicie inna flora, inny sposób przygotowywania posiłków itp nie ryzykuj i nie pij wody z kranu. Na Teneryfie woda z kranu to taka mała trucizna o wysokiej zawartości soli mineralnych. Wakacje spędzone na toalecie raczej nie należą do udanych, więc radzę uważać. Zwłaszcza jeśli przygotowujesz dziecku mleko.

3. Apteczka!

To bardzo ważne żeby przygotować sobie leki dla dziecka takie jak ibuprofen, sól morska do noska czy też żel na dziąsełka przy ząbkowaniu. Wszystko zależy od tego w jakim wieku jest Maluszek. Nie zapomnij tez o sobie. Smekta, stoperan czy węgiel to takie must have każdych wakacji. Nas niestety dopadł norowirus. Oczywiście nie byliśmy na to przygotowani i straciliśmy przez to cały dzień a ja dochodziłam do siebie przez kolejne trzy. Pamiętaj, że w obcym kraju leki będą miały ulotki pisane w innym języku dlatego też ważne jest żeby wziąć ze sobą te, które znasz i wiesz jak dawkować.

4. To co dziecko potrzebuje najbardziej

Czyli mleko i pieluszki. Jeśli używasz w Polsce dajmy na to Bebiko to wiedz, że za granicą będzie ono niedostępne. Dlatego najlepiej wziąć ze sobą całą puszkę. Pampersy w każdym markecie są inne dlatego też warto wziąć je ze sobą. A jeśli używasz oryginalnych Pampersów tak jak my to przygotuj się na ceny z kosmosu. Na Teneryfie maluśka paczka kosztuje ‚jedyne’ 11 euro i nie są one wcale tak łatwo dostępne. Wiedziona przeczuciem i doświadczeniem przygotowałam sobie wystarczającą ilość pieluch na wyjazd i pozwoliło mi to zaoszczędzić całkiem ładną sumkę 😉

5. Zabawki i jeszcze raz zabawki

Zabawki to cos co pozwoli Ci zająć Twoje dziecko w trakcie długiej podróży. Polecam przygotować sobie jedną zabawke, której dziecko jeszcze nie zna. Przynajmniej Maluch zainteresuje się nią na troszkę dłużej. Poza tym jadąc miejsce, gdzie jest plaża nie zapomnij o łopatce, wiaderku i foremkach. Piłka plażowa czy mały basen dmuchany to też fajne rozwiązanie zwłaszcza przy młodszych dzieciach.

To już nie to samo

Nie oczekuj, że Twoje wakacje będą przypomniać te beztroskie chwile woczynku zanim zostaliście rodzicami. Podróżowanie z dzieckiem na pewno wymaga od nas cięższej pracy, ale to wcale nie musi być coś nieprzyjemnego. Trening czyni mistrza, więć głowa do góry i pamięaj, że kolejne wakacje będą już ociupinkę łatwiejsze 😉