Niezbędnik matki karmiącej butelką

Karmisz butelką lub masz zamiar i nie wiesz jak się za to zabrać? Dobra wiadomość jesteś we właściwym miejscu. Poznasz tutaj wszystkie potrzebne rzeczy, które ułatwią Ci karmienie i dzięki którym zdobędziesz trochę cennego czasu dla siebie.

Na początku sama nie wiedziałam jak to wszystko poogarniać. Jak myć butelki, czego do tego używać. Jak je suszyć i przechowywać (?!) Jaką temperaturę powinna mieć woda, aby odpowiednio przygotować mleko. A co z dłuższymi spacerami? Generalnie jak to zwsze bywa w głowie pojawiało się milion pytań bez odpowiedzi, ktorych szukałam w Internecie. Niestety znajdowałam tam tysiące różnych sposobów, każda mama miała swoje zdanie. Niektóre diametralnie się różniły a inne były do siebie podobne. Postanowiłam, więc iść za glosem rozsądku i trochę pokierować się matczynym instynktem i tak doszłam do takiej wprawy, że dzisiaj mogę się podzielić swoim butelkowym must have 😀

No to zaczynamy listę!

1.Podgrzewacz do butelek i słoiczków

Szczerze to nie wyobrażam sobie życie mego bez niego:D Na początku biegałam w nocy z góry na dół, aby przygotować mleko a mały darł sie w niebogłosy bo chiał jeść tu i teraz. No, ale co trzeba było przygotować wrzątek. Po krótkim czasie zaczęłam przygotowywać wodę w termosie i zimną w dzbanku, ale weź Pani odmierzaj to w nocy przy zgaszonym świetle i tylko małej lampce nocnej. A poza tym jak się jest na pół śpiącym to traf do butelki. Kiedy kupiliśmy podgrzewacz to nie mogłam uwierzyć, ze tak długo nam to zajęło. Posiadając to cudeńko wystarczy nalać do butelki odpowiednią ilość wody i nastawić program. U nas to zawsze przekręcamy poza 1 i jest super. Woda ma temperaturę odpowiednią do picia:)

2. Steryliztor do butelek, smoczków itp

Sterylizacja jest naprawdę ważnym krokiem w kierunku utrzymania zdrowia naszych maluszków. Pozostawione resztki pokarmu to doskonała pożywka dla bakterii, a układ pokarmowy dziecka jest jeszcze niedojrzały i bardzo wrażliwy. W sterylizatorze butelki i smoczki poddawane są działaniu pary wodnej o temperaturze przekraczającej 100°C, dzięki czemu giną wszystkie zarazki, czas sterylizacji wynosi kilka minut (nasz sterylizator potrebował około 10 minut), następnie przez kilka godzin można w nim przechowywać butelki. Wiadomo, że można też wygotowywać, ale dla mnie to była strata czasu. Stanie przy garnku nie wchodziło u mnie w grę. Zwłaszcza, że sterylizowałam po każdym użyciu i wygotowywanie z małym dzieckiem na ręku jakoś do mnie nie przemawiało.

3. Pojemnik na mleko w proszku

To było coś bez czego na wyjazdy i spacery ani rusz. Coś na co zawsze musiało znaleźć się miejsce w torbie:) No bo wyobrażacie sobie brać całą puszkę mleka na spacer? No chyba nie. A takie małe pudełeczko z przegródkami na 3 porcje mleka? Jeden z lepszych wynalazków ever. Dzisiaj służy nam nocami. Wrzucam sześć miarek do jednej z przegródek, butelkę z wodą trzymam w podgrzewaczu i mleczko mam gotowe w parę sekund.

4. Termos i szklany dzbanek

 

W nocy u mnie to nie zdawało egzaminu bo często nie widziałam, gdzie leję wodę:D Natomiast w dzień jak najbardziej jestem na tak. Na początku wiadomo, że maluszek nie je zawsze o tych samych porach i często gęsto mleko trzeb przygotowywać ‚na teraz’. Mając goracą wodę w termosie i zimną w dzbanku jest to jak najbardziej możliwe. Jeśli temperatura mleka ma być gotowa do picia to promorcję są następujące 2:1 czyli np 60 ml zimnej i 30 ml gorącej.

5. Termoopakowanie do butelek

Idealne na spacerki. Można przygotować sobie mleczko w domu (pamiętajcie, że mleko może stać do 2h) i włożyć do takiej torby, aby utrzymać odpowiednią temperaturę. W tym przypadku producent twierdzi, że tora utrzyma ciepło do 4h. Czasami wiedząc, że będę potrzebować mleko za ok 3h to wlewałam do butelki wrzątak i wkładałam do torby. Po tym czasie woda była gotowa do picia 🙂

6. Suszarka do butelek i smoczków

Jest mała a pomieści ok 8 butelek i tyle samo smoczków 🙂 Jeszcze nie mając jej musiałam odkładać butelki na suszarkę z innymi naczyniami i wdziałam, że co niektórych domowników troszkę to irytowało bo nie było miejsca na talerze:D Jak już miałam wszystko suche to zaczynał się problem, gdzie to trzymać. Dlatego zdecydowałam się na taką suszarkę i wszyscy byli zadowoleni:) Poza tym poo umyciu i sterylizacji nie należy wycierać butelek i smoczków. Łatwo je wtedy zainfekować bakteriami ze ścierki czy pozostawić na nich drobinki z papierowego ręcznika.

7. Szczotka do butelek 

Chyba nie zdziwi Was fakt, że taką szczotką dojdziemy do wiekszości zakamarków. Na pewno wyczyści butelkę lepiej niż zwykła szmatka czy gąbka. A to bardzo ważne, ponieważ niedokładne mycie akcesoriów do karmienia może spowodować zatrucia pokarmowe, biegunki, czy zakażenia grzybicze np. pleśniawki. Oczywiście pamiętaj, że taka szczotka nie może służyć do mycia innych rzeczy. Uywaj jej wyłącznie do mysia akcesoriów do karmienia.

 

No i tak to wygląda. Niektórzy powiedzą, że dużo tego inni, że czegoś im jeszcze brakuje. Natomiast u nas każda z tych rzeczy przydawała (przydaje) się na 100%. Ciężko mi jest wyobrazić sobie bez nich moje matczyne życie:D Nie tylko ułatwiły mi życie, ale też zaoszczędziły mi mnóstwo czasu, który dla nas Mam jest bardzo cenny. Dajcie znać w komentarzach czy używacie coś z tego czy też macie jeszcze inne przedmioty, które sprawiają, że karmienie butelką to bułka z masłem.