Nie zapominaj, że Tata też jest ważny

Wszystko sama

Nie wydaje Wam się, że my Matki-Kobiety jesteśmy jak to przysłowiowe ‚przynieś, zanieś i pozamiataj’? A najgorsze jest to, że same do tego po części doprowadziłyśmy. Weźmy za przykład taką Matkę- Polkę co sama obrobi dzieciaka (albo i gromadkę), posprząta, ugotuje, poprasuje i Bóg wie jeszcze co. I to bez żadnej pomocy swojej drugiej połówki. Zapytasz pewnie co ona jakaś nienormalna? A weź teraz popatrz na siebie i powiedz czy nie było tak, że za każdym razem sama chciałaś wykąpać swojego dzidziusia bo przecież kto to zrobi lepiej niż jego Mamusia? No posprzątać też musisz sama bo mąż pewnie przeoczy jakieś okruszki na dwanie czy też zalążek kurzu. O gotowaniu to już nie wspomnisz bo przecież to Ty jesteś Makłowicz w spódnicy.

Więź ojciec- dziecko

A później narzekasz jaka to zmęczona jesteś i na nic czasu nie masz. No i ja to doskonale rozumiem bo przecież też jestem mamą pracującą, opiekującą się dzieckiem czasem 24h, sprzątającą i gotującą. Ale moży by tak dać raz na jakiś czas się odciążyć? W końcu po coś ta instytucja Ojca istnieje. Oczywiście wszyscy zgodzimy się z tym, że na początku życia dziecka Mama jest dla niego najważniejszą osobą. Maluszek myśli, że stanowicie jedną i tą samą osobę (to takie słooodkie). Drugi powód jest bardzo trywialny po prostu maluszek nie może żyć bez Twoich cycuszków:P (jeśli karmisz piersią) No, ale korona by Ci z głowy nie spadła jakbyś raz na jakiś czas odciągnęła trochę mleka i wręczyła buteleczkę tatusiowi. Chyba tyle potrafi co nie? A wiesz jakby mu to pomogło nawiązać więź z tym małym słodziakiem? Nie mięknie Ci serce na sam widok Tych dwójki tulących się do siebie? Bo ja to uwielbiam i nie mam zamiaru tego im odbierać tylko z tego powodu, że sobie ubzduram iż jestem najważniejsza, lepsza i w ogóle och ach bo mama wie lepiej.

Podsumowanie

Jeśli Tatuś chce wykąpać maluszka pozwól mu na to. Tak wiem, wiem Ty to zrobisz lepiej. Pamiętaj jednak, że dla dziecka nie ma znaczenia czy Tatuś zapomni umyć mu paszki czy też dokładnie oczyścić wszystkich fałdek. Jak długo nie próboje go utopić jest ok 🙂 Zaufaj mi:D Poza tym to też dobre wyjście dla Ciebie. Pomyśl o tych 20 minutach tylko dla siebie 😉 Tak na marginesie na samym początku bałam się kąpać Dziubaska, więc Tatko był naprawdę pomocny.

Jeśli karmisz piersią czasami dobrze jest ściągnąć trochę mleka żeby Tata miał również okazję do nakarmienia dziecka. To naprawdę dobry pomysł, ponieważ taka bliskość pomaga nawiązać prawdziwą, głęboką więź. Zmiana pieluszki, przebranie ciuszków czy codzienna pielęgnacja także pomagają poznać im siebie nawzajem. W tym czasie Ty masz chwilkę na relaks, wypicie CIEPŁEJ kawy (herbaty jak kto woli, odradzam alkohol:P).
Idąc na spacer upewnij się, że Tatuś będzie pchać wózek. On może poczuć się jak Lewis Hamilton w Formule 1 no a Ty moja Kochana delektuj się świeżym powietrzem;) Moja babcia zawsze mówiła „Wnusiu jak będziesz mieć kiedyś dzieci to od razu wepchnij mężowi wózek z dzieckiem bo inaczej zostaniesz z tym wszystkim sama”. Muszę jej podziękować! Mój Mąż spędza z Dziubkiem każdą wolną chwilę. Oczywiście czasami wygląda to tak:

albo tak:

Ale generalnie obydwaj dają radę:) Pamietaj, że nie jesteś sama i jednak ktoś Ci trochę pomógl w tym żeby Twoje dziecko pojawiło się na tym świecie. Zrzuć trochę odpwiedzialności na tą drugą osobę. W końcu zostałaś Mamą a nie kurą domową, sprzątaczka, praczką itd. Nie bój się prosić o pomoc. Tata to też rodzic. I nie musi być tym drugiego sortu 😉