Rodzicielska porażka…

Komentuję ten ‚news’ toszkę z opóźnieniem bo nie wiedzieć czemu dopiero wczoraj się o tym dowiedziałam. Otóż w niewielkiej miejscowości koło Gryfic rodzice wykąpali swoją 5 letnią córeczkę (zaczyna się niewinnie) we wrzątku (dacie wiarę?!). WE WRZĄTKU. Jak nie trudno się domyślić dziewczynka trafiła do szpitala z popażeniami II i III stopnia. Na szczęście nie zagraża to jej życiu. Tak naprawdę na usta ciśnie mi się jedno. To samo co Zbigniewowi Bońkowi, który skomentował to (w jego stylu) na swoim twitterze.

Nic dodać nic ująć jedno wielkie K*rwa mać.

Nigdy nie potrafiłam zrozumieć jak ktoś może krzywdzić dzieci. Nigdy też nie zrozumiem jak można robić to świadomie. Tak dokładnie ŚWIADOMIE. Owi wspaniali rodzice prawdopodobnie (tak wynika z doniesień prasy) byli pod wpływem alkoholu. Moim skromnym (troskliwym) zdaniem jeśli dorosła osoba, ktora opiekuje się dzieckiem spożywa alkohol to jest to świadome wyrządzanie krzywdy. Z tego co udało mi się wyczytać u matki było to 2.06 promila. Po prostu wyć się chce.

W moim domu panuje wiele zasad dotyczących opieki nad naszym Maluchem. Jedna z nich (niepodwazalna) brzmi tak: Przynajmniej jedna osoba dorosła musi być w stanie trzeźwości. OK rozumiem fajnie jest usiąść z mężem i wypić sobie lampkę wina albo piwko. Naprawdę rozumiem, że czasami chcesz się rozerwać (też miewam takie dni), zaprosić znajomych i wznieść z nimi toast. Ale co zrobisz jeśli okaże się, że musisz natychmiast zabrać swoje dziecko do szpitala? Co jeśli taksówka nie będzie dostępna w ciagu 5 minut? Będąc trzeźwym wsiadasz za kółko i nie ma tego problemu, że dojedziesz na miejsce za późno. Jedno o co Was proszę: Myślcie i przewidujcie.

Tak po ludzku mam po prostu nadzieję, że ta dziewczynka (w co wątpię) kiedyś zapomni jak bardzo skrzywdzili ją rodzice. Osoby najbliższe i takie, w których powinna mieć oparcie. Rodzice są po to żeby troszyć się o dzieci a nie krzywdzić je. Jeśli to robisz to nie masz prawa nazywać sie mamą albo tatą. Jest we mnie naprawdę ogromny sprzeciw wobec krzywdy wyrządzanej komukolwiek, ale od kiedy zostałam mamą to szczególnie wobec dzieci. Oby prokuratura wiedziała co zrobić w tym przypadku i oby (jak zwykle to bywa) nie zawiodła.