Posiadam nową supermoc-jestem niewidzialna.

Nigdy wcześniej nie czułam się w taki sposób, ale wygląda na to, że od kiedy zostałam mamą stałam się też niewidzialna. Podejrzewam, że większość z Was czuje się tak samo jak ja. Przyjaciele obiecywali Cię odwiedzać, ale niestety nikt się nie pojawia? Siedziesz w domu i zastanawiasz się czy jeszcze umiesz posługiwać się językiem dorosłych czy tylko gugugaga? Może się tego już nigdy nie dowiesz bo przecież dla większości osób stałaś się niewidzialna. Prawdopodobnie jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale najwidoczniej pozyczyłaś od Harry’ego Potter’a jego pelerynę-niewidkę.

Nawet jesli już ktoś zawita w Twoje skromne progi bądź pewna, że przyszedł zobaczyć Twojego maluszka (nie, nie Ciebie). Jeśli z jakiegoś powodu zaczyna z Tobą rozmawiać tematem numer jeden jest…Twój bobasek. Niby nie masz nic przeciwko bo przecież kochasz swoją kruszynkę, ale fajnie też byłoby porozmawiać nawet o głupiej pogodzie co nie?

W sumie to nie jestem zła na moich znajomych. Prawdopodobnie myślą, że jestem zbyt zajęta, albo przestałam być już zabawna. Ok, prawda nie myślę o imprezowaniu czy piciu alkoholu, ale na kawę chętnie bym się wybrała. Plotkowaniu też nie powiedziałabym nie. Już nieważne co. Po prostu cokolwiek co można robić z ludźmi w moim wieku. Czy ja proszę o wiele? Chyba tak i co więcej wygląda na to, że tą moją nową supermoc-niewidzialność będę musiała na jakiś czas zaakceptować. Moge mieć tylko nadzieję, że niedługo moi znajomi zapragną mieć dzieci i wtedy zaczną wydzwaniać i błagać o pomoc:D Przynajmniej na to liczę.

Ustaliliśmy wz mężem, że nasz syn jest na pierwszym miejscu, ale potrzebuję też czasami jakiejś odskoczni (żeby nie zwariowac na dobre). Czegoś co mogę zrobić tylko dla siebie i nie musi to być coś wielkiego. Dlatego też zaczęłam tego bloga. Mój własny, osobisty pamiętnik, moja odskocznia od dnia codziennego. Szansa na poznanie nowych ludzi (dorosłych:P) nawet jeśli miałaby to być tylko internetowa przyjaźń. Mam nadzieję, że będzie nas tutaj co raz więcej i będziemy mogły sobie nawzajem pomagać:) Taki mam plan! Jeśli jesteście ze mną napiszcie o tym w komentarzach:)